Info


avatar Witajcie. Ten blog rowerowy prowadzi voit z miasteczka Częstochowa. Mam przejechane 38527.92 kilometrów w tym 1190.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.49 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

- Aktualny 2026 -

button stats bikestats.pl

Poprzednie sezony

2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl
2012 button stats bikestats.pl
2011 button stats bikestats.pl

zaliczgmine.pl


...tam już byłem na rowerze




Liczba zaliczonych gmin


w 2023r - 9


w 2022r - 2

w 2021r - 3

w 2018r - 54

w 2017r - 39

w 2016r - 53

w 2015r - 50

w 2014r - 4

w 2013r - 59

w 2012r - 77

do 2012 - 12


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy voit.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 52.00km
  • Teren 40.00km
  • Sprzęt Accent EL Nino
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chłodna woda zamiast zamków

Sobota, 28 lipca 2012 · dodano: 28.07.2012 | Komentarze 0

Dzień wcześniej zdzwoniłem się z Tomkiem, jedziemy do Mirowa i Bobolic. Umówiliśmy się na godz. 7 rano bo w ciągu dnia ma być upał. Ruszamy z kwadratów przez Al NMP, Krakowską, Rejtana do huty. Stamtąd do rowerostrady i przez Skrajnicę do Olsztyna.
Wdrapujemy się na Lipówki.

Fotka p.t. „Tomek Zwycięzca”


Tu zapada decyzja, zamiast na zamki jedziemy się wykąpać do Żarek Letnisko bo upał już teraz daje się we znaki

Przez Sokole góry jedziemy do Zrębic, tam w czasie odpoczynku dosiada się do nas chłopak z dużym plecakiem, okazuje się, że wędruje pieszo szlakiem Orlich Gniazd dziennie przemierza ok 30-40 czasem nawet 50 km, a nocuje w lesie pod namiotem. Bardzo pozytywnie zakręcony młody człowiek.

Dojeżdżamy do Suliszowic, stąd już rzut beretem do Paryża...



"Tylko" 3x Peta Orbita. Dla mnie jakieś x 10

Jedziemy w kierunku Masłońskich i przed przejazdem kolejowym odbijamy na Żarki Letnisko, wzdłuż torów dojeżdżamy do stacji PKP. Wchodzimy na teren kąpieliska i zażywamy orzeźwiającej kąpieli. W ogóle nam nie przeszkadza brak ręczników i kąpielówek (kąpiemy się w majtochach).



Wysychamy i trochę niechętnie się zbieramy.Po chwili meldujemy się na stacji PKP i czekamy na pociąg. Spore opóźnienia, ale za to pociąg z miejscem dla rowerów, klimatyzowany – normalnie EUROPA.
Wysiadamy w Częstochowie, piąteczka i każdy jedzie w swoją stronę. Droga z dworca to już wszechogarniający skwar, jak to mówią na Śląsku – hica.

Z tymi Żarkami to był świetny pomysl orzeźwiliśmy się i zupełnie wypoczęci przyjechaliśmy do domów.

Mapka




77 Częstochowska Masa Krytyczna

Piątek, 27 lipca 2012 · dodano: 27.07.2012 | Komentarze 0

Najpierw z rodzinką na Promenadę. Pierwsza podróż niespełna 4 miesięcznej Mai w przyczepce. Spała jak suseł, kiedy się obudziła wyglądała na zadowoloną.

Potem na Masę i przejazd przez miasto.




Miastowo

Piątek, 27 lipca 2012 · dodano: 27.07.2012 | Komentarze 0

Miastowa drobnica z tego tygodnia. Jazdy było mało, pogoda też nie najlepsza.




  • DST 36.00km
  • Czas 01:45
  • VAVG 20.57km/h
  • Sprzęt Author Reflex
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przed rosołem

Niedziela, 22 lipca 2012 · dodano: 22.07.2012 | Komentarze 0

Krótki wypad przez Lubojnę, Kokawę, Rybną, Kamyk. W Kamyku podjechałem na kąpielisko "Borówka"
Powrót przez Białą do domu.
Na uszach Bon Jovi (stare), Prodigy i KSU


Kategoria 2). 30km-50km, Szosa


  • DST 53.00km
  • Teren 35.00km
  • Czas 02:38
  • VAVG 20.13km/h
  • Sprzęt Accent EL Nino
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poraj, Olsztyn.

Piątek, 20 lipca 2012 · dodano: 20.07.2012 | Komentarze 1

W towarzystwie Edytki wycieczka terenem nad zalew w Poraju. Powrót przez Olsztyn, z obowiązkowym postojem w Barze Leśnym.

Mapka




Miastowo

Poniedziałek, 16 lipca 2012 · dodano: 16.07.2012 | Komentarze 0

Myślałem że po wczorajszym wyjeździe nie spojrzę na rower, ale nie było tak źle.
Trochę tyłek bolał przez pierwsze km ;-)


Kategoria 1). 0km-30km


  • DST 156.00km
  • Sprzęt Author Reflex
  • Aktywność Jazda na rowerze

Orbitowałem troszeczkę.

Niedziela, 15 lipca 2012 · dodano: 16.07.2012 | Komentarze 1

Peta Orbita To kontynuacja innych, wcześniejszych orbit wokól Częstochowy, na których do przejechania było 200, 300, 400 km. Peta Orbita to 500km.
Dla mnie to coś niewyobrażalnego, ale są tacy którzy rowerem taki dystans pokonują.

PETA


Znając swoje możliwości i dystans życiowy 118km postanowiłem pokonać ok 130-150km.
Pociągiem dojechałem do Kamieńska i koło godz 7 wskoczyłem na Orbitę. Po ok 35km dojechałem do Przedborza, gdzie było zaplanowane śniadanie. Spotkałem tam YaMajke i Dżejbiego, którzy właśnie zbierali się do drogi.
Po śniadanku ok. godz 9 ruszyłem w dalszą drogę. Jechało mi się dobrze, bez większych przygód
Za Seceminem spotkałem ponownie ekipę ze śniadania, łatali dętkę. Razem ruszyliśmy w kierunku Szczekocin. Ponieważ ja w Szczekocinach planowałem przerwę, moi towarzysze pojechali dalej.
Po przerwie kontynuowałem jazdę, zboczyłem troszkę z Trasy Peta Orbity odwiedzając Irządze. Kiedy wróciłem na droge czułem że nie będzie łatwo. Zaczynają się strome podjazdy, faktycznie była to istna Golgota.
Zmęczony ale szczęśliwy docieram do dworca w Zawierciu gdzie spotkałem innego orbitowca Jammiga i razem wracamy pociągiem do Częstochowy.
Pomimo tego, że mój dystans, przy innych wynikach z orbity, nie jest imponujący - jestem zadowolony, zwłaszca że odcinek który jechałem był praktycznie cały czas pod górę, a wiatr nie pomagał. Moja życiówka poprawiona, rozwijam się rowerowo.

Pozdrowienia dla wszystkich orbitujących, i gratulacje za świetne przebiegi.

Mapka




Nowe gminy

-Kamieńsk
-Gorzkowice
-Kluczewiska
-Włoszczowa
-Secemin
-Szczekociny
-Irządze
-Kroczyce
-Zawiercie

-------------




Miastowo

Poniedziałek, 9 lipca 2012 · dodano: 09.07.2012 | Komentarze 0


Kategoria 1). 0km-30km


  • DST 33.00km
  • Teren 5.00km
  • Sprzęt Accent EL Nino
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po obiedzie

Niedziela, 8 lipca 2012 · dodano: 08.07.2012 | Komentarze 2

Szybki wypad do Leśnego + pare km z dnia poprzedniego.




  • DST 52.00km
  • Teren 30.00km
  • Sprzęt Accent EL Nino
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bez gleby nie ma zabawy ;-)

Sobota, 7 lipca 2012 · dodano: 07.07.2012 | Komentarze 1

Terenowo do Żarek Letnisko.

Ostatnie dni to straszliwe upały, dlatego wyjechałem około godz. 7. Szybko przemknąłem przez miasto kierując się na Al. Pokoju, tam byłem o 7.20, nawet zajrzałem w okolice skansenu, ale było pusto, CFR jeszcze śpi.
Pojechałem koło Guardiana, rowerostradą przez Skrajnicę do Olsztyna, zatrzymałem się w Leśnym , był zamknięty (ok. godz. 8). Chwila wytchnienia i wtaczam się na Lipówki.

Super widoki.









Stamtąd przez Sokole Góry do Zrębic, na południe czerwonym , później niebieskim do Zaborza.
Z Zaborza do czarnego pieszego kierunek Masłońskie Natalin.
Na tym szlaku zaliczam niezłą glebę.
Zjeżdżałem z górki piaszczystą droga, przednie koło lekko skręciło i … walnąłem o ziemie jak worek z cementem. Troszkę poobdzierany, ale bez większych uszkodzeń pozbierałem się jakoś.
Dojechałem do Masłońskich Natalin, przed przejazdem kolejowym skręciłem w lewo i cały czas prosto wzdłuż torów do Żarek Letnisko. Pociąg miałem za kilka minut. Wysiadłem na Częstochowa Osobowa i zahaczając jeszcze o sklep rowerowy Rafała na Garibaldiego, wzdłuż Armii Krajowej do domu.
Bardzo udana wycieczka, no może poza tą glebą ;-)

P.S. Tą wycieczką przekroczyłem 2000km w tym roku, dla mnie to spory sukces


Mapka