Info


avatar Witajcie. Ten blog rowerowy prowadzi voit z miasteczka Częstochowa. Mam przejechane 36514.29 kilometrów w tym 1190.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.51 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

- Aktualny 2026 -

button stats bikestats.pl

Poprzednie sezony

2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl
2012 button stats bikestats.pl
2011 button stats bikestats.pl

zaliczgmine.pl


...tam już byłem na rowerze




Liczba zaliczonych gmin


w 2023r - 9


w 2022r - 2

w 2021r - 3

w 2018r - 54

w 2017r - 39

w 2016r - 53

w 2015r - 50

w 2014r - 4

w 2013r - 59

w 2012r - 77

do 2012 - 12


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy voit.bikestats.pl

Archiwum bloga

Ognisko

Piątek, 13 czerwca 2014 · dodano: 15.06.2014 | Komentarze 2

W piątek 13-go na polance przy drodze ppoż. odbywało się ognisko CFR . Postanowiliśmy wybrać się  z Majką. Bawiliśmy się świetnie pomimo pokrapującego deszczu.

Relaksik


Pieczemy kielbaski


Pierwsi na ognisko dotarł Robert z Poisonkiem






Miastowo

Czwartek, 12 czerwca 2014 · dodano: 13.06.2014 | Komentarze 0

Do mechanika autem z rowerkiem na dachu. Powrót rowerem i za kilka godzi sytuacja odwrotna.


Kategoria 1). 0km-30km


  • DST 45.50km
  • Teren 10.00km
  • Czas 02:19
  • VAVG 19.64km/h
  • Sprzęt Accent EL Nino
  • Aktywność Jazda na rowerze

Leśny - wieczorową porą

Środa, 11 czerwca 2014 · dodano: 11.06.2014 | Komentarze 0

Ruszam przed godz 20, w okolicach Promenady spotykam Janusza poznanego na ostatniej wycieczce z Piterem. Postanawia mi towarzyszyć w drodze na Raków, po drodze podejmuje decyzje że pojedzie ze mną do Leśnego. I tak jedziemy wałem, koło huty i przez rozkopaną Skrajnicę do Olsztyna. W Leśnym miarę szybki postój, bo się zaczyna robić ciemno i powrót tą samą drogą. Rozjeżdżamy się koło PKP Raków. Ja wałem koło Galerii do Aleii NMP, wpadam jeszcze na szybkie fryty, (wiadomo gdzie, w Polsce jest chyba tylko jedna Aleja Frytkowa) i niespiesznie w stronę JG i koło OBI do domu. Tego mi było trzeba, rowerowy relaks.




  • DST 60.00km
  • Teren 45.00km
  • Temperatura 33.0°C
  • Sprzęt Accent EL Nino
  • Aktywność Jazda na rowerze

Terenowa trasa

Niedziela, 8 czerwca 2014 · dodano: 08.06.2014 | Komentarze 1

No i mnie przeciorali ;-).
Piter zapowiedział się z niedzielną wycieczką, ustaliłem sprawy domowe i zgłosiłem udział w tej przejażdżce. Rano o 8.30, bo tak się umówiliśmy, niespodzianka. Jesteśmy z Helenką, Krzyśkiem i Januszem na Pl. Biegańskiego a tu brak głównego kierownika zamieszania - Pitera, okazało się że zaspał. Śpiąca królewna kafa jego mać. No nic obiecał się ogarnąć szybko i podjechać na tor w Wyrazowie, gdzie mamy się spotkać. Udajemy się tam wzdłuż torów i czekamy na śpiocha. Po chwili dołącza do nas i ruszamy. Jedziemy szlakami, ścieżkami i bezdrożami. W lasach, pomimo że temperatura wysoka, błoto jeszcze nie obeschło i omijając brzegiem jedną z grząskich kałuż, moje przednie koło uślizguje się i niestety nie daję rady szybko uwolnić nogi z spd. Buum leże na boku, ale miękko bez konsekwencji. Kierujemy się w stronę Kłobucka, po drodze odwiedzając rezerwat przyrody Zamczysko. Przed południem docieramy na kąpielisko Zakrzew gdzie spędzamy milo czas.
Powrót także poza asfaltem do Kamyka, asfaltem do Białej i w stronę Częstochowy trasa mieszana uszczęśliwiająca nas piaskowymi podjazdami. W okolicach Parkitki odłączam się od Naszej wesołej gromadki i kontynuuję drogę do domu. Upał już mocno daje się we znaki. Mocno zmęczony i umorusany od kurzu, piachu i błota docieram do Casa del Voit.

Dzięki za przemiłe towerzystwo, wreszcie od prawie 2 miesięcy trochę pojeździłem.





Z przyczepką na plac zabaw

Sobota, 7 czerwca 2014 · dodano: 08.06.2014 | Komentarze 0

Rodzinne rowerowanie.




Powrót Taty (na rower)

Czwartek, 5 czerwca 2014 · dodano: 05.06.2014 | Komentarze 0

Tata po dość długiej przerwie postanowił ruszyć rower. Kiedyś  jeździł dość sporo ale przerwa zrobiła swoje. Na szybko przejrzałem jego rower i okazało się że ogumienie jest w opłakanym stanie, więc na rowerach pojechaliśmy do Rafała na Wilsona i nabyliśmy potrzebne opony i dętki. Powrót i wymiana. Poszło sprawnie. Mam nadzieję, że teraz będę mógł wiecej pojeździć w towarzystwie Taty.


Kategoria 1). 0km-30km


Dzień dziecka - przyczepkowo

Niedziela, 1 czerwca 2014 · dodano: 01.06.2014 | Komentarze 1

Dzień dziecka spędzony do południa na rowerach. Najpierw na lody, a potem na plac zabaw.

Nasza karawana


Udało się wyciągnąć Iwonę na rower


Moje dwie ślicznoty




99 Częstochowska Masa Krytyczna

Sobota, 31 maja 2014 · dodano: 31.05.2014 | Komentarze 1



Aż wstyd przyznać, ale to najdłuższy dystans w maju. Trzeba to nadrobić  w czerwcu. Co do samej Masy uczestniczyło 121 rowerzystek i rowerzystów. Kamil postarał się aby trasa przejazdu była ciekawa. Po Masie spotkanie w miłym gronie. Teraz rozpoczynamy odliczanie do SETNEJ CZĘSTOCHOWSKIEJ MASY KRYTYCZNEJ.

10
9
8
7
6
.
.
.





  • DST 67.00km
  • Czas 03:07
  • VAVG 21.50km/h
  • Sprzęt Author Reflex
  • Aktywność Jazda na rowerze

Północne okolice - asfaltowo

Niedziela, 27 kwietnia 2014 · dodano: 27.04.2014 | Komentarze 1

Niedzielna, dopołudniowa wycieczka. Ruszyłem koło 9.30 właściwie bez jakiegoś konkretnego celu. Było dość pogodnie z niewielkimi zachmurzeniami. Najpierw do Białej,  tam zapada decyzja - Ostrowy nad Okszą. Przez Kopiec, Kuźnicę Kiedrzyńską, Rybną, Kocin Stary, dojeżdżam nad Zalew. Krótki odpoczynek i postanawiam wrócić, nieco okrężna drogą przez Ważne Młyny. Do ważnych Młynów docieram dość sprawnie i na miejscu mam  dość przyjemną średnią około 24km/h. To oznacza że wiatr do tej pory mi sprzyjał. Powrotne 25 km to już zupełne przeciwieństwo. Pod górę i wmordewind. Do tej pory poruszałem się mało uczęszczanymi drogami, teraz ruch jest większy i czuć że tubylcy już zgłodnieli i zapindalają na rosół do teściowej, mijając mnie na centymetry. Jakoś udaje mi się dotrzeć na bazę w jednym kawałku.





98 Częstochowska Masa Krytyczna

Piątek, 25 kwietnia 2014 · dodano: 26.04.2014 | Komentarze 0


Kolejny udział w Masie, tym razem dłuższa trasa (około 15 km). Przybyło 189 uczestników w tym mnóstwo dzieciaków :-)
Na koniec trochę popsuł humor motocyklista, który wjechał między rowerzystów, łamiąc też inne przepisy. Okazalo się że to policjant po cywilnemu tak się świetnie bawi. No cóż, tak to jest kiedy motocykl ma być receptą na kompleksy.
Pomasowe spotkanie bardzo udane, Piter będzie żył co najmniej 100 lat. Ma to jak w banku.


Kategoria Masa Krytyczna