Info


avatar Witajcie. Ten blog rowerowy prowadzi voit z miasteczka Częstochowa. Mam przejechane 36514.29 kilometrów w tym 1190.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.51 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

- Aktualny 2026 -

button stats bikestats.pl

Poprzednie sezony

2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl
2012 button stats bikestats.pl
2011 button stats bikestats.pl

zaliczgmine.pl


...tam już byłem na rowerze




Liczba zaliczonych gmin


w 2023r - 9


w 2022r - 2

w 2021r - 3

w 2018r - 54

w 2017r - 39

w 2016r - 53

w 2015r - 50

w 2014r - 4

w 2013r - 59

w 2012r - 77

do 2012 - 12


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy voit.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 23.00km
  • Czas 01:04
  • VAVG 21.56km/h
  • Sprzęt Author Reflex
  • Aktywność Jazda na rowerze

TdK - Niedziela

Niedziela, 22 października 2017 · dodano: 22.10.2017 | Komentarze 0


Prognozy na niedzielę fatalne ale do godz. 11 ma być jako tako, więc ruszam przed 10. Pod koniec wycieczki zaczyna troszkę kapać. Jesień panie, jesień :-(




Uczestnicy

Wieczorny trip

Piątek, 20 października 2017 · dodano: 22.10.2017 | Komentarze 0


Wieczorna jazda ze Zbyszkiem, Krzychem i Piterem.
Zbiórka pod skansenem 17.30. Wyjechałem z domu przed godz. 17 aby najpierw zajrzeć na cm. Kule a następnie na miejsce spotkania. Ruszamy do Olsztyna, przez rowerostradę, Skrajnicę i leśnymi ścieżkami. Postój w "Stodole u Krzycha", gdzie pragnienie moje gasi wisienka celtycka - mniam.
Powrót praktycznie tą sama drogą,modyfikujemy tylko etap końcowy bo planujemy zajrzeć do "Piwiarni" gdzie Aga z koleżankami spędza piątkowy wieczór. Kilka łyków żytniego piwka daje ulgę po dość żwawej jeździe.
Trochę posiedzieliśmy i powrót z Aleii NMP już samotnie.
Fajny jesienny wieczór, dość ciepły i oby jak najdłużej jesień pozwalała na takie jazdy.




Uczestnicy

Złoty Potok

Niedziela, 15 października 2017 · dodano: 15.10.2017 | Komentarze 0


83km + 6 km z zeszłego tygodnia.
Po dość długiej przerwie udało się pojeździć.
Maciek, korzystając z pięknej pogody zaproponował wycieczkę w kierunku Złotego Potoku, dołączył Marcus i wspólnie przejechaliśmy wcale przyjemny dystans.
Trasa urozmaicona wiodła przez asfalty szutry i nieco terenu,a temperatura pozwoliła pozbyć się nogawek i jechałem w krótkich gaciach.






Okolica

Sobota, 16 września 2017 · dodano: 18.09.2017 | Komentarze 0




Rodzinnie Lipówki i Złoty Potok

Sobota, 9 września 2017 · dodano: 11.09.2017 | Komentarze 1


Korzystając z pięknej słonecznej soboty, załadowaliśmy rowerki na auto i ruszyliśmy na Jurę.
Podjechaliśmy do Leśnego i ruszyliśmy na Lipówki.





Następnie dojechaliśmy samochodem do parkingu nieopodal źródełek Zygmunta i Elżbiety i tam po zamontowaniu holu do rowerka Mai ruszyliśmy ścieżką "Ku źródłom" w stronę Złotego Potoku.






Miło spędziliśmy czas karmiąc kaczki i sami skorzystaliśmy z kulinarnych dobroci pobliskich smażalni pstrągów.




Uczestnicy

Z Maćkiem do Leśnego

Piątek, 8 września 2017 · dodano: 11.09.2017 | Komentarze 0


Najkrótszą z możliwych dróg do Leśnego. Na powrocie wizyta na polance przy leśniczówce Kręciwilk i spotkanie z dużym zaskrońcem myślę że spokojnie miał mięcej niż metr. Rozstaliśmy się pokojowo, tzn z wężem, z Maćkiem zresztą też ;-)




Po południu do Olsztyna

Środa, 23 sierpnia 2017 · dodano: 23.08.2017 | Komentarze 0


Przez Hektarową, czerwonym szlakiem,  Kusięta do "Stodoły u Krzycha" na wisienkę celtycką.  Powrót już po ciemku. Skrajnica, rowerostrada, Guardian, GJ, szybki przejazd przez Małą :-) al. Frytkowa i przez ryneczek do domu.




Uczestnicy

Nocą

Piątek, 18 sierpnia 2017 · dodano: 19.08.2017 | Komentarze 1


Nocna wycieczka do Olsztyna.
Piter rzucił temat, a że pogoda ma się skwasić to mogła być jedna z ostatnich możliwości nocnej jazdy w komfortowych warunkach.
Wyjechałem kilkanaście minut po 21 ze sporym zapasem czasowym bo pod skansenem mamy być 22.30, spokojnie pokulałem się Promenadą do cm. Kule. Krótka wizyta na grobie Taty, potem wolniutko przez miasto do Galerii i Rejtana na ALP.
Jestem przed czasem, więc snuję się po alejce i spotykam wracającego z pracy Przema. Krótka rozmowa i dojeżdża Krzychu.
Jedziemy na miejsce zbiórki. Jest Krzysiek, Zbyszek, Piter no i ja.
Teoretycznie start 22.30 skansen, praktycznie 23.00. Potem zaczynają się przygody, zaraz przy Guardianie po singlu wzdłuż rzeki łapię kapcia - sneak'a.
Naprawa i do przodu, mamy uzupełnić napoje na stacji - niefart, przerwa techniczna 30min. Walimy do baru "U Krzycha" pod zamkiem.
Ach, celtycka wiśnia, uwielbiam ten napitek.
Posiedzielim i wypilim,a powrót nocą w iście rakietowym tempie.
Fajna wycieczka, dzięki panowie.







Okolica

Poniedziałek, 14 sierpnia 2017 · dodano: 14.08.2017 | Komentarze 0


Asfaltowo po okolicy.


Kategoria 1). 0km-30km


Rowerowo na wczasach

Sobota, 12 sierpnia 2017 · dodano: 12.08.2017 | Komentarze 0


Nad morzem - Sianożęty

Zwykle na rodzinny urlop brałem rower tylko dla siebie. Pozostali nie byli jakoś chętni do "współpedałowania".
Tym razem jednak coś się zmieniło i za namową żony postanowiliśmy wziąć rowery dla wszystkich.
Udało się całkiem fajnie przejechaliśmy sporo kilometrów jak na moje dziewczyny, a główna motywacją była oddalona o jakieś 3km odludna plaża, na której właściwie pojawiali się tylko rowerzyści, albo "spacerowicze brzegowi"

Pojazd rowerowo-plażowy



Kilka razy pojechaliśmy też do Ustronia Morskiego, ale pewnego razu po wycieczce samochodowej do Kołobrzegu, umęczeni ruchem i brakiem miejsc do zaparkowania, wpadliśmy na pewien pomysł. Pojechaliśmy autem z rowerami parkując na przedmieściach a główną wycieczkę po Kołobrzegu odbyliśmy na rowerach i to był rewelacyjny pomysł.