Info


avatar Witajcie. Ten blog rowerowy prowadzi voit z miasteczka Częstochowa. Mam przejechane 36514.29 kilometrów w tym 1190.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.51 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

- Aktualny 2026 -

button stats bikestats.pl

Poprzednie sezony

2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl
2012 button stats bikestats.pl
2011 button stats bikestats.pl

zaliczgmine.pl


...tam już byłem na rowerze




Liczba zaliczonych gmin


w 2023r - 9


w 2022r - 2

w 2021r - 3

w 2018r - 54

w 2017r - 39

w 2016r - 53

w 2015r - 50

w 2014r - 4

w 2013r - 59

w 2012r - 77

do 2012 - 12


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy voit.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

2). 30km-50km

Dystans całkowity:8452.23 km (w terenie 281.00 km; 3.32%)
Czas w ruchu:272:15
Średnia prędkość:19.37 km/h
Maksymalna prędkość:62.69 km/h
Suma podjazdów:13094 m
Maks. tętno maksymalne:209 (116 %)
Maks. tętno średnie:146 (81 %)
Suma kalorii:52559 kcal
Liczba aktywności:197
Średnio na aktywność:42.90 km i 2h 12m
Więcej statystyk

Ognisko CFR

Sobota, 27 sierpnia 2016 · dodano: 28.08.2016 | Komentarze 0


Do południa z Mają w przyczepce. Zakupy na promenadzie, potem na chwilkę na cmentarz, a na koniec wycieczki lody i plac zabaw. Gorąco.
Wieczorkiem na spotkanie z ekipą i ognisko przy drodze pożarowej.
Najpierw trzeba było posprzątać po bytności innych "wycieczkowiczów" bo chlew był totalny. Puszki, butelki, i całe mnóstwo innych śmieci dosłownie porozrzucanych wokół siedzisk. Po ogarnięciu terenu rozpaliliśmy ognisko i wesoło spędziliśmy czas do zmroku.
Po godz. 22 zebraliśmy się i pojechaliśmy w stronę domu.
Nadmienię tylko że wszystkie śmieci zostały albo zutylizowane albo wywiezione do koszy przy parkingu rowerostrady.
Sebiq powinien być z nas dumny ;-)




Uczestnicy

Wieczorny Olsztyn

Czwartek, 18 sierpnia 2016 · dodano: 19.08.2016 | Komentarze 0


Tak naprawdę to 42km, tylko dopisane 8,5 z przed paru dni.
 We czwartek dopiero kolo godz 19 mogłem jechać, nawet Maćka ruszyłem, chociaż już raz w tym dniu był w Leśnym.
Najkrótsza drogą do baru pod zamkiem "Stodoła u Krzycha" nawet nie wiedziałem, że to się tak nazywa choć byłem już wielokrotnie.
Wiśnia celtycka dobrze zrobiła i powrót żwawiej już w ciemnościach i w porze zmiany na hucie więc ruch spory.
Przy Polontexie jeden z wyjeżdżających nieco podnosi ciśnienie, i wymusza nasze zwolnienie. Drugi ledwo wyhamował Podjechałem do tego pierwszego gościa, akurat zatrzymały go światła zdziwiony twierdził ze nas widział i wyjechał "bezkolizyjnie" , chyba nie zdawał sobie sprawy, ze jedziemy około 30 km/h. Pies go trącał, ale może następnym razem się zastanowi zanim wykona podobny manewr.
Już bez przygód dotarliśmy na Tysiaclecie.




Uczestnicy

Leśny

Niedziela, 12 czerwca 2016 · dodano: 12.06.2016 | Komentarze 0


Do wspólnej jazdy zaprosił Michaill. Wybierał się z żoną do Olsztyna. Dołączył jeszcze Marek i we czwórką pojechaliśmy sobie przez Skrajnicę do baru. Posiedzieliśmy trochę i powrót pożarówką. Koło huty spotykamy Agi dwie czyli Abovo i Rudą. Piękna pogoda relaksacyjne tempo i bardzo miłe towarzystwo to gwarantuje dobry humor :-)




  • DST 49.50km
  • Czas 02:20
  • VAVG 21.21km/h
  • Sprzęt KTM Ultra 1964
  • Aktywność Jazda na rowerze

Właściwie to miałem nie jechać...

Wtorek, 7 czerwca 2016 · dodano: 07.06.2016 | Komentarze 0


Właściwie to miałem nie jechać, sporo pracy ale powiedziałem sobie nie! Nie będę przy takiej pogodzie siedział przy kompie i robłl jakieś durne zestawienia. Zebrałem się i pojechałem do Olsztyna. Tam zarzuciłem kiełbaskę i izobronik. Wracając spotkanie z Maćkiem na przekazanie zdjęć z wyprawy.
I dobrze zrobiłem, wycieczka była super :-)




  • DST 39.00km
  • Czas 02:49
  • VAVG 13.85km/h
  • Sprzęt Author Reflex
  • Aktywność Jazda na rowerze

Może nad morze - Dzień7

Piątek, 27 maja 2016 · dodano: 30.05.2016 | Komentarze 5


Mielenko - Skibno (Lębork)


Ruszamy z niezmiernie gościnnego Mielenka do Mielna, tutaj jemy śniadanie i jedziemy do Łazów gdzie żegnamy się z Morzem.





Odbijamy na południe do Skibna, skąd pociągiem jedziemy do Słupska, a ze Słupska po niezłej awanturze w pociągu SKM do Lęborka.
W Lęborku gościmy się przy głównym deptaku.




UWAGA w Lęborku tym głównym deptakiem nie wolno poruszać się rowerem, grozi mandat 500zł. Ponieważ znaki są bardzo wysoko umieszczone przegapiliśmy je i przejechaliśmy tym deptakiem 2 razy Ufff.



Pod wieczór udaliśmy się do "mordowni " obok dworca i poczekaliśmy na pociąg 22.18.
Podróż w większości przespaliśmy i rano w sobotę po godz. 7 zameldowaliśmy się na dworcu Częstochowa.
I tak kończy się nasza tegoroczna rowerowa przygoda.



Pogoda dopisała nam na całym wyjeździe , rowery przejechały trasę bez żadnych awarii, było fantastycznie.

Trasa


Podsumowanie
632 km
Trasa całość









  • DST 47.50km
  • Czas 02:25
  • VAVG 19.66km/h
  • Sprzęt KTM Ultra 1964
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Leśny

Wtorek, 10 maja 2016 · dodano: 10.05.2016 | Komentarze 0


Marek rzucił na forumowym "szołcie" propozycję odwiedzenia Leśnego, przesunęliśmy tylko godzinę wyjazdu z 17 na 18 bo musiałem wziąć udział w niebywale ważnym zebraniu rodziców w przedszkolu. Na nieszczęście mocno się wydłużało, i co chwila spoglądałem na zegarek. O 17.30 wyskoczyłem jak oparzony i 25 minut później już wyciągałem rower z garażu.
Marek czekał pod Altaną. Żeby nie było za łatwo pojechaliśmy na Mirów, Hektarową, potem czerwonym do Kusiąt i przez Towarne. Widok na zamek był fantastyczny. Dojechaliśmy do baru gdzie siedziała znajoma grupa szosowców.
Zwilżyliśmy gardła izobronikiem i wróciliśmy już przy mocno zachodzącym słońcu.
Standardowo, przez pożarówkę gdzie na końcu przy parkingu spotykamy Kamila (Blabla) razem z synami na rolkach. Następnie Guardian, Rejtana, AK.




  • DST 42.50km
  • Czas 01:53
  • VAVG 22.57km/h
  • Sprzęt Author Reflex
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po okolicy

Poniedziałek, 9 maja 2016 · dodano: 09.05.2016 | Komentarze 0


Wolne dwie godzinki koło godz. 18 to myk na rower.
W kierunku Ostrów przez Białą, Kamyk, Borowiankę i Nową Wieś.
Tym razem bez okrążenia zalewu, nawrotka i przez Kocin, Rybną, Czarny Las.


Kategoria 2). 30km-50km, Szosa


Uczestnicy

Leśny

Sobota, 30 kwietnia 2016 · dodano: 30.04.2016 | Komentarze 0


Szybka akcja. Szwagier potrzebował drabiny. Trzeba ją było dostarczyć na Raków, a dziwnym trafem na dachu auta obok drabiny jechał rower, a w środku ja w ciuszkach rowerowych. Z Rakowa do Olsztyna to już bliziutko ;-) Po drodze mijam się z Robertem STi.
W Leśnym już jakiś czas siedzieli Aga i Marek, delektując się majówką. Dołączyłem na szybko, a że byli już nieco wyziębieni, tylko łyknąłem izobronika i ruszyliśmy pożarówką do Czewki. Droga upłynęła nam  bardzo miło i dość szybko trafiliśmy na Północ gdzie każdy pojechał w swoją stronę.
Autko zostało na Rakowie, przynajmniej będzie pretekst by jutro ruszyć korbą :-)





  • DST 49.00km
  • Czas 02:04
  • VAVG 23.71km/h
  • Sprzęt KTM Ultra 1964
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Wieczorny Olsztyn

Piątek, 22 kwietnia 2016 · dodano: 24.04.2016 | Komentarze 1


Cała eskapada wyszła bardzo spontanicznie. W domu trwały przygotowania na sobotnie rodzinne przyjęcie i właściwie to na rower się nie wybierałem, ale....
Piter dał cynę o wieczornym wypadzie i w porozumieniu z moją lepsza połową wyrwałem się z tornada porządków i innych takich rzeczy.
Mieliśmy się spotkać o 19 pod skansenem, a ja wyjechałem dosłownie kwadrans wcześniej. Z Północy to te 7-8km jest, więc cisnąłem mocno.
Czekali :-)
Zbyszek, Krzysiek i Piter.
Pojechaliśmy sobie bez udziwnień przez Guardiana, Rowerostradę i Skrajnicę pod baru pod Zamkiem. Tam, delektując się widokiem ruin Holstein i napitkiem celtyckim, otuleni w czerwone kocyki niby kuracjusze w sanatorium milo spędzaliśmy czas. Jedynie coraz niższa temperatura otoczenia dawała się we znaki, więc wraz z rowerami wrąbaliśmy się do środka.
Dopiero w okolicach 22.30 ruszyliśmy do Częstochowy. Zimno było okrutnie więc narzuciliśmy ostre tempo wracając pożarówką. Rozmowy ucichły, cisnęliśmy "ile fabryka dała." Na parkingu przy początku rowerostrady zerknąłem na termometr w liczniku. 0,2 s.tC.
"Rześko", zważywszy na temperaturę z dojazdu jakieś 13-14 st.C. Kontynuowaliśmy nasz powrót a mój mózg ocieplała myśl, że w plecaczku wiozę flaszeczkę "wiśniowego celtyckiego".
Rozstaliśmy się przy PKP Raków i pomknąłem Rejtana, Nadrzeczną i AK do domku. Jeszcze w butach spd walnąłem na szybko dwie bomby złotej gorzały z Tenneesse i tak zakończyłem rowerowy wieczór.

Pozdrower




Uczestnicy

Leśny

Środa, 13 kwietnia 2016 · dodano: 14.04.2016 | Komentarze 0


Już od rana wiadomo było że pogoda będzie piękna, i w związku z tym miałem z Maciejem gorącą linię o której będziemy mogli po wszystkich obowiązkach pracowniczych i domowych wyrwać się na ROWER!!!. Lekko nie było, ale się udało i kilka minut po 17-tej ruszamy dziarsko w jedynie słusznym kierunku - Leśny. Tam już korzystały z uroków wiosny dwie Agi i mała Agatka.
Przez Mirów, Hektary, czerwony rowerowy i Kusięta dojechaliśmy do Olsztyna. Sporo miłych spotkań i towarzystwo osób jakiś czas nie widzianych - Super.
Po należytym odpoczynku powrót przez Skrajnicę, rowerostradę, Guardiana, Rejtana, AK, (i tutaj jeszcze jeden pit stop nawadniający) do domku.
Pierwsza jazda w tym roku w krótkich gaciach w ludzkich temperaturach - Wiosno WITAJ ;-)